Polscy harcerze pełnili służbę w Hiroszimie

Harcerze HiroshimaPonad 40 tys. ludzi wzięło udział w uroczystościach upamiętniających 70. rocznicę wybuchu bomby atomowej nad Hiroszmią. Wśród nich byli polscy harcerze, którzy do Japonii pojechali na światowy zlot skautów.

Reprezentacja polskich harcerzy ze Związku Harcerstwa Polskiego pełniła podczas uroczystości służbę wraz z członkami japońskiej organizacji skautowej.

– Razem ze skautami z Hiroszimy rozdawaliśmy gościom uroczystości kwiaty i programy – relacjonuje Andrzej Wyszyński, jeden z harcerzy, którzy brali udział w wydarzeniu.

– Uroczystość w Hiroszimie była naprawdę emocjonująca. Z jednej strony wyobrażenie o skutkach wybuchu bomby atomowej było przerażające. Z drugiej, zaskoczył mnie fakt, że japońscy organizatorzy skupiali się nie na żałobie, a na promowaniu pokoju – przyznaje.

W czasie uroczystości odbywających się w Parku Pamięci, burmistrz Hiroszimy Kazumi Matsui zaapelował o całkowitą likwidację broni atomowej. Szef japońskiego rządu, Shinzo Abe, zapowiedział natomiast, że podczas wrześniowej sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ Japonia zgłosi projekt rezolucji w sprawie całkowitego rozbrojenia jądrowego na świecie.

Jednym z obowiązkowych punktów programu dla uczestników 23.Światowego Jamboree Skautwego były odwiedziny w Parku Pamięci i Pokoju w Hiroszimie. Jeszcze przed rocznicowymi uroczystościami zwiedzili oni także Muzeum Pokoju, które upamiętnia 140 tys. ofiar bomby zrzuconej 6 sierpnia 1945 r. na miasto.

– Przechodząc przez korytarze zbudowane na kształt ruin i oglądając chwilami bardzo drastyczne eksponaty, uświadamialiśmy sobie stopniowo jak okrutnym narzędziem jest bomba atomowa – przyznaje Wojciech Skrzypek, jeden z uczestników zlotu.

– Wspólne odwiedziny w muzeum przekonały nas, jak ważny jest pokój na świecie i że warto do niego dążyć – dodaje. Promowanie idei pokoju na świecie jest jednym z głównych celów Światowej Organizacji Ruchu Skautowego, do którego należy ZHP.

zhp.pl/Monika Kubacka