11-08-2015

„C”

 

  • Caduceus
  • Chłopcy z Botany Bay
  • Chłopiec marzyciel
  • Chusty
  • Chwyć moją dłoń
  • Cicho powiedziane
  • Cywilizacja
  • Czar ogniska
  • Czarny chleb
  • Czas
  • Czasem nagle smutniejesz
  • Czerwony płomień
  • Czort (Skaut bez buta)
  • Czuwajcie

 

Caduceus

1. Zapada noc, gwiazd milionem, A2 A2/fis
rozbłysło niebo nad głowami A2/E D2
Księżyc panuje nad nieboskłonem , A2 A2/fis
my w szum strumyka zasłuchani A2/E D2
Stoimy tu A2/fis A2/E
Drużyną jak ze snów D2 A2/E
Ognia skry A2/fis A2/E
urzeczywistniają nasze sny D2 A2/E

REFREN:
Że, Wszyscy
ludzie mimo lat A2 A2/fis
Mają siły iść przez świat A2/E D2
Wierni słowom i ideom A2 A2/fis
Praw Harcerskich, są nadzieją A2/E D2
Że można żyć bez nienawiści A2 A2/fis
Płaczu, krzywd i zawiści A2/E D2
W zamian szczęście ludziom nieść A2 A2/fis
Ojczyźnie i Bogu A2/E D2
oddać cześć A2 A2/fis A2/E D2

2. Wstaje dzień, słońca promienie
ogarniają całą Ziemię
Padają na twarze, oświetlają ręce,
które niosąc pomoc, radują serce
Harcerski Krzyż – Caduceus naszych dni
Odbity blask umacnia wiarę w nas

REF: Że, Wszyscy ludzie…

3. Krzyża i lilii znak,
niech powiedzie nas przez świat
Aż do końca naszych dni,
na końcu – świetlany harcerski krzyż

REF: Że, Wszyscy ludzie…


 

Chłopcy z Botany Bay

Już nad Hornem zapada noc a G a
wiatr na żaglach położył się a G a
a tam jeszcze korsarze z Botany bay | d G C a
upychają zdobycze swe |BIS a G a

Jonny Roger na maszcie juz śpi
jutro przyjdzie z Hiszpanem się bić
a tam jeszcze korsarze znad Botany Bay
a zwycięstwo dziś będą swe pić

Śniady Clark puchar wznosi do ust
bracia niech toast idzie na dno
tylko Johnny nie pije bo kilka mil stąd
otuliło złe morze go

Nie podnosi kielicha do ust
zawsze on tu najgłośniej się śmiał
mistrz fechtunku z Florencji ugodził go
już nie będzie za szoty się brał

W starym porcie zapłacze Margo
jej kochanek nie wróci już
za dezercję do panny na kei w Brisbane
oddać musiał swą głowę pod nóż

Tak niewielu zostało dziś ich
resztę zabrał Neptun pod dach
choć na ustach wciąż uśmiech to w sercach lód
w kuflu miesza się rum i strach

To ostatni chyba już rejs
cios sztyletem lub kula w pierś
Bóg na szkuner w niebiosach zabierze ich
wszystkich chłopców z Botany Bay


 

Chłopiec marzyciel

Tam, gdzie dymy o świcie C a
Gdzie bez słońca był świat d G
Mieszkał chłopiec marzyciel
Siedemnaście miał lat

W huku marzeń i trudzie
Wolno snuły się dni
Pomagali mu ludzie
I uczyli jak żyć

Przyszła wiosna, z nią miłość
Czułe słowa wśród drzew
Nie śmiał wyznać dziewczynie
Co miał w sercu na dnie

Krótko byli szczęśliwi
Zwiędły róże i bzy
I za droższą mu sprawę
Chłopiec poszedł się bić

Walczył za nas i za Was
Wiele przeszedł już dróg
Zanim kula zbłąkana
Nie zwaliła go z nóg

Jeszcze zdążył wyszeptać
Choć nie słyszał już sam
„Jestem bliski zwycięstwa
Więc odchodzić nie żal”

Tam, gdzie dymy o świcie
Gdzie bez słońca był świat
Zginął chłopiec marzyciel
Osiemnaście miał lat

W huku marzeń i trudzie
Wolno snuły się dni
Pochowali go ludzie
Nauczyli jak żyć.


 

Chusty

Nie policzy nas wiatr, G
nie zatrzyma nas burza e
W harcerskich mundurach C
idziemy przez świat D
Słońce wstało zza chmur
nasze chusty maluje
A ptaki usiadły w zadumie

Gdyby powiązać chusty harcerskie
w jeden ogromny sznur
Można by nimi opasać ziemię
Ponad szczytami gór
Gdyby rozłożyć chusty szeroko
tam, gdzie harcerski szlak
To by rozkwitła nam ziemia wiosną
Paletą wszystkich barw

Może także i Ty pójdziesz z nami daleko
Z harcerską piosenką tak dobrze nam iść
Chusty zmoczy nam deszcz, a osuszy je słońce
I będą naprawdę najdroższe

Więc upnij swoją chustę u ramion
Jak skrzydła z orlich piór
Będziemy drogę wskazywać ptakom
Wysoko pośród chmur


 

Chwyć moją dłoń

1.Kiedy spojrzałam w oczy twe /GD/
Wiedziałam, że nie ukryję się /CD/
Ciepło iskry jarzyły się
W sercu i w głowie waliło
Już wtedy wiedziałam że
Po prostu zakochałam się

REF:Chwyć moją dłoń i chodź ze mną tam
Daleko w ciemności
Gdzie kryją się i mieszkają sny
Obejmij mnie i całuj, całuj, całuj o tak

2.Czasem przypadkiem spotkamy się
Świadomość miłości się budzi
W chemicznym świecie nie mam szans
Chyba że ty pokochasz mnie

3.Zobacz jak cierpię przez to że ty
Nie wiesz jak bardzo cenię cię
Wielka miłości proszę
Połącz nas na zawsze tak


 

Cicho powiedziane

I.
10 lat to kawał drogi jak stąd do Aachen, może dalej G D C
Co robiłeś do tej pory, opowiadaj, najpierw piwa nalej G C D
Nie chcieli Ci tutaj i nie chcą Cię tam e G
W złotym domu mieszkasz całkiem sam C D

W parku ławka ta na lewo, nocą śpiewy, malowane dziewczęta
Dwie gitary, długie włosy, tak długie jak tylko pamiętam
Moja dawna dziewczyna czekała wciąż
Dzisiaj dwoje dzieci, dobry mąż

Ref.
Cicho powiedziane G C G
W samochodzie gdzieś nad ranem D e G D e
Nie wiem kiedy się spotkamy C
Kiedy znowu będę tu D C D

II.
Tutaj chleb smakuje tak jak nigdzie, tak jakoś inaczej
Nie mów stary ja to wiem, nie potrzeba mi żadnych tłumaczeń
Żona, dzieci, samochód, tak to bywa
10 lat nie ważne nalej piwa


 

Cywilizacja

W lesie na polanie pali się ognisko, a G e a
A wszyscy harcerze siedzą przy nim blisko. a G E a

Ref. I nikomu nie potrzebna jest dziś cywilizacja. F G C a
No bo przecież każdy jest na wakacjach. F G a

Życie mi umila zapach dzikich kwiatów,
Słońce mi przybliża świergot dzikich ptaków.

Jutro o tej porze będzie tutaj pusto,
Bo wszyscy harcerze obóz ten opuszczą.


 

Czar ogniska

Dogasa ognisko otula je mgła a d E a
Świerszcz na swych skrzypeczkach nocny koncert gra a d E a
A więc wszyscy razem zawtórujmy mu a d E a
Dobranoc dobranoc pogodnego snu a d E a

Ref.I zatoczmy kręgiem w koło A7 d
Rzućmy czar w ognisko G C E
Niech się spełnią nam marzenia a d
Niech się spełni wszystko E a A7
Żeby jutro było słońce d
Ptak mógł w gniazdo wrócić G C E
Żeby wierzba nie płakała a d
I przestała smucić E a

Wygasło ognisko jeszcze w oczach blask
Senne drzewa szumią więc my jeszcze raz
Zanućmy cichutko zawtórujmy im
Dobranoc dobranoc niech się dobrze śni


 

Czarny chleb

Jedzie pociąg, złe wagony a
do więzienia wiozą mnie, C
świat ma tylko cztery strony, G
a w tym świecie nie ma mnie. a

Gdy swe oczy otworzyłem
wielki żal ogarnął mnie,
po policzkach łzy spłynęły,
zrozumiałem wtedy, że…

Ref: Czarny chleb i czarna kawa
opętani samotnością,
myślą swą szukają szczęścia,
które zwie się wolnością.

Młodsza siostra zapytała:
„Mamo, gdzie braciszek mój?”
(Brat twój w ciemnej celi siedzi),
odsiaduje wyrok swój.

Ref: Czarny, czarny chleb i czarna kawa
opętani samotnością,
myślą swą szukają szczęścia,
które zwie się wolnością! (x2)

Wtem do celi klawisz wpada
i zaczyna więźnia bić,
młody więzień na twarz pada,
serce mu przestaje bić.

I nadejdzie chwila błoga,
śmierć zabierze oddech mój,
moje ciało stąd wyniosą,
a pod celą będą znów…

Ref: Inny czarny chleb i czarna kawa
opętani samotnością,
myślą swą szukają szczęścia,
które zwie się wolnością!

Czarny chleb i czarna kawa
opętani samotnością,
myślą swą szukają szczęścia,
które zwie się wolnością! (x2)


 

Czas

1.Spójrz! Oto twego życia tajemnicza księga eDe
Pisana piórem gwiazd, atramentem tęczy CDe
W ozdobnych kartach zatrzymany czas C
Burzowe chmury słoneczny blask DA
Świat znany i nie znany! H7
ref.:Czas płynie wciąż tak jak wąż poplątany ogon e
Dnia minionego mgłą ktoś wypatruje nocą gwiazd C
Zimny śmiech wiatru gwizd, szary przedsmak świtu D
Jest nie ma nic, chwil minionych już nie złapiesz e
2.Spójrz! W starym kotle kipi wywar z twoich marzeń
Pragnienie, żądza, potrzeba władzy,
Wkipieni, wiary namiętności błysk
W oparach jarzy się tęsknoty krzyk
Obejrzyj się za siebie!
3.Wiedz! Ja znam wszystkie twoje tajemnice
Układam Twoje myśli niczego nie ukryjesz,
To moja dłoń układa Twój szlak
Pod nogi piasek czy w plecy wiatr!
Bez mnie nic nie znaczysz!
4.Patrz! W pajęczynie zawiązane twoje progi
Poplątane wiatrem, pomylone mrokiem
W zaułku gąszczy spłaszczona myśl
Iluzja, przepaść, wątła nić
Ostrożnie stawiaj kroki!


 

Czasem nagle smutniejesz

d B C A g A
czasem nagle smutniejesz, to jakby dnia ubywa
B g A A7
nie wiem jak ci pomóc, wiec tylko proszę wybacz
d B
czasem łzy w twoich oczach na krótką chwilę goszczą
g A
i nie wiem czy coś mówić i nawet nie wiem po co

puszczam więc wtedy latawce ze śmiechu mego śmieszne
znowu dnia przybywa powietrze staje się lżejsze
i lżejsza staje się wędrówka z plecakiem wciąż coraz cięższym
nad dachem przysiadła tęcza na nieba niebieskiej gałęzi
Czerwony płomień

Zabłysnął już płomień czerwony jak mak C C7 F
Cichutko usiadł wśród harcerzy wiatr d G C
I nawet komendant zanucił coś cicho C C7 F
Rozczula się serce gdy płonie ognisko d G C

Ref.Jak dobrze jest, jesteśmy razem C d
Ognisko i te same twarze d G C
I wiatr od gór piosenkę nuci C d
Tak chciałbym tu kiedyś powrócić d G C
Do miejsca mych dziecięcych wspomnień C d
Gdzie namiot był tak długo domem d G C

A kiedy wrócimy pod nasz rodzinny dach
To z żalem wspomnimy jak śpiewał dla nas wiatr
Ty będziesz pamiętał gdzie ty tam i ja
Na wozie pod wozem z wiatrem czy pod wiatr


 

Czort (Skaut bez buta)

Czort niesie po lesie E7
skauta bez buta a
Bo skaut ubogi E7
włożył trep na nogi a

Hej laski błyskają d
A trepeczki stukają a
Hej wesołe nasze życie skauta bez buta E a
Hej laski błyskają, a trepeczki stukają d a
Hej wesołe nasze życie jest ! E a E a

Kozice skautki biegną do do swej budki
Bo w budce ochrona – druhna przełożona

Hej skaucie mój skaucie – co ty masz w tym bucie?
Ej dziury, same dziury od podeszwy aż do góry

Ech życie – jak życie rozmaicie się plecie
Raz idzie w pojedynkę, innym razem znów w duecie

Dobrze nam skautom dzisiaj się wędruje
Oczy jak gwiazdy płoną, serce się raduje…


 

Czuwajcie

Strzegli obrońcy murów swego miasta a e a e
W dzień i w nocy przelewali krew a e a e
Stawali oko w oko z wrogiem swą słabością d a e
Wróg był okrutny obiecał miastu rzeź d a e a e
Zbudź się żołnierzu wstań do stu kartaczy
Cóż że to twego trzecia czuwania noc
Jeżeli nie chcesz na zabite dzieci patrzeć
Gotowy do odparcia wroga bądź

Ref: Czuwajcie w nocy, czuwajcie w dzień a G d a
Nie dajcie wrogom do miasta wejść a E d a
Czuwajcie we dnie, czuwajcie w noc a G d a
W waszym czuwaniu tkwi wielka moc a E d a e a

Dzisiaj patrząc miasta stare mury
Szukasz na ścianach śladów tamtych dni
Myślisz że byłbyś dzielny tak jak żołnierz który
Broniąc wolności walczył nie szczędząc krwi
Każdy ma swój warowny gród i miasto
Każdy z nas czegoś pragnie, czegoś chce
Chroń mnie więc Boże abym w nocy nie zasnął
Gdy wróg pod murem mym przyczai się

Ref: Czuwajcie w nocy, czuwajcie w dzień…