11-08-2015

„D”


  • Dalej wesoło
  • Diabeł i anioł
  • Dla was wieczne granie
  • Dłonie splecione
  • Do gór Świętokrzyskich
  • Dobosz
  • Dobranoc
  • Druh Wicek
  • Druhno, daj się pocałować
  • Drużyna
  • Dym z jałowca
  • Dżdżownica
  • Dzikie konie
  • Dżungla

 


Dalej wesoło

Dalej, wesoło, niech popłynie gromki śpiew, G
Niech stutysięcznym echem zabrzmi pośród drzew. C G
Niech spędzi z czoła wszelki smutek, wszelki cień, H7 e
Wszak słoneczny mamy dzień. a D7 G

Tra la la la la la la la,
W sercu radość się rozpala. C G
Tra la la la la la la la, H7 e
Chcemy słońca, chcemy żyć. a D7 G

Harce, wycieczki, obozowych przeżyć moc,
Piosnki gorące, mknące, jak kamyki z proc,
Serca, złączone bratnich uczuć cudną grą
Pozdrowienia ku nam ślą.

Tra la la la …

Raźno harcerze maszerują: raz, dwa, trzy,
Prężne ich stopy krzeszą w marszu lotne skry.
Idą zdobywać zbrojni w oczu blask i stal,
Lśniącą słońcem światów dal.

Tra la la la …


 

Diabeł i anioł

Idzie diabeł ścieżką krzywą pełen myśli złych, / e C D e /
Nie pożyczył mu na piwo, nie pożyczył nikt. / e C D e /
Słońce praży go od rana, wiatr upalny dmucha, / e C D e /
Diabeł się z pragnienia słania, w ten piekielny upał. / e C D e /

Ref: Piwa, nalejcie piwa!
Nalejce piwa ze starej beczki od barmana!
Od piwa się głowa kiwa!
Od tego piwa ze straej beczki od barmana!

Idzie anioł wśród zieleni, dobrze mu się wiedzie.
Pełno forsy ma w kieszeni, i przyjaciół wszędzie.
Nagle przystanęli obaj na drodze pod śliwką,
Patrzą, a tu idzie do nich barman naprzeciwko.

Nie ma szczęścia na tym świecie ni sprawiedliwości,
Anioł pije piwo trzecie, diabeł mu zazdrości.
Postaw kufla – mówi diabeł – Bóg ci wynagrodzi.
My artyści w taki upał żyć musimy w zgodzie.

Na to anioł zatrzepotał skrzydeł pióropuszem.
– Dam ci nawet całą dychę w zamian za twą duszę.
Musiał diabeł duszę wściekłą aniołowi sprzedać,
I stworzyli sobie piekło z odrobiną nieba.


 

Dla was wieczne granie

Kiedy cisza świat zaległa A
Bóg rozpostarł tren ciemności E
I gdy gwiazdy w noc wybiegły fis
Szukać ciepła swej swiatłości b

ref. Śpiewam dla was i do nieba
że przyjaźni mi potrzeba
Płomiennego ognia brania
Z rąk przyjaciół
I kochania i kochania

Kiedy wieczór nas połączył
Z rąk do serca mkną iskierki
I gdy oczy są wpatrzone
W płomień szczęścia i podzięki

ref. Śpiewam dla was i do nieba…

Kiedy przyjaźń w nas rozkwita
Czas zatrzymał sie zbawiony
I gdy rozstać sie nie chcemy
Świat jest w duszach uniesiony

ref. Śpiewam dla was i do nieba…


 

Dłonie splecione

Ref: Dłonie splecione maków szkarłatem e D C9 G
Ja byłam zakochana, a ty pachniałeś latem e D C9 G
Płomień gwiazd blaskiem usypiał nas e D C9 G

1. Idę sama, cały świat przede mną, e D
Kocham Cię, to ja, nikt inny- wiesz C9 G
To ja i tylko ja x2 e D C9 G

2. Twoje imię w uszach brzmi,
Jeśli myslisz, że zapomnę- mylisz się
Choc czas upływa nigdy nic nie zmieni się x2

3. Tylko Ty znikasz kiedy widzę cię
Gdy idę do Ciebie
Udajesz, że nie widzisz mnie x2


 

Do gór Świętokrzyskich

Do gór, Świętokrzyskich Gór, C e a F
przywiał nas ten ciepły wiatr G F C
Do gór, Świętokrzyskich Gór
wzywa nas wędrówki czas

Bo my harcerze chcemy poznać świat
Uciekamy z tłocznych miast

Wędrować z gitarą tak
to przyjemna bardzo rzecz
Wędrować z gitarą tak
Pośród lasów, pól i rzek

Bo my harcerze…

Gdy nadejdzie przygód kres
Powrócimy do swych miast
Gdy nadejdzie przygód kres
Wspominać będziemy was

Bo my harcerze…

 


 

Dobosz

Raz dobosz zuch A
Szedł sobie ulicami E
I bił za dwóch h E
W swój bęben pałeczkami. H7 E7
Ran, ran, ran, pata, plan, A D A
W swój bęben pałeczkami. D E7 A

Na bębna glos
Tłum zleciał się z oddali,
By ujrzeć, kto
Tak dzielnie w bęben wall.
Ran, ran, ran, pata, plan,
Tak dzielnie w bęben wall.

Królewna, gdy
Dobosza zobaczyła,
Różyczki trzy
Z balkonu mu rzuciła.
Ran, ran, ran, pata, plan,
Z balkonu mu rzuciła.

A do tych róż
Swe serce uwiązała,
Bo się w nim
Prawdziwie zakochała.
Ran, ran, ran, pata, plan,
Prawdziwie zakochała.

Był piękny ślub,
Wesele huczne po tym,
On u jej stop
Swe serce złożył złote.
Ran, ran, ran, pata, plan,
Swe serce złożył złote.


 

Dobranoc

1.Słońce zaszło już za lasem GD
I nastała ciemna noc eC
Młody więzień we swej celi
Śpiewa piosnkę dobranoc

ref.
Dobranoc, dobranoc
jakaż piękan jest ta noc
Takiej nocy tobie życzę
Śpij ma luba dobranoc

2.Kiedy celę mi zamknęli
Jaki żal ogarnął mnie
Łzy po sercu mi spłynęły
Zapomniałem wtedyże

3.Więzień cichy i ponury
Cały dzienb na nogach jest
W nocy wyspać się nie może
Taki los juz więźnia jest

4.Na spacery pół godzinne
Co dwadzieścia minut trwają
Resztę czasu spędzam w celi
Taki los więźniowie mają

5.Kiedy idę do lekarza
I mu mówię boli brzuch
On mi wtedy odpowiada
Symulujesz jesteś zdrów

6.Miałem piłem niby włos
Piłowałem całą noc
Piłowałem ciągle kraty
Z tą piosenką dobranoc

7.Wtem do celi klawisz wpada
I zaczyna więźnia bić
Młody więzień na twarz pada
Serce mu przestaje bić

8.Ciemną nocą go zabili
W ciemną go odwieźli noc
W ciemnym grobie pochowali
Z tą piosenką dobranoc


 

Druh Wicek

G D
1. Wszystko co miałeś, życie i chleb,
e C
oddać pragnąłeś, by szczęście mieć.
G D
Nie chciałeś wiele by w pełni żyć,
e C
na twardej pryczy umiałeś śnić.

ref.: Tu na rozstajach, na ziemskich szlakach,
gdzie wschodem słońca nowe dni płoną.
Wiedz, że my zawsze jesteśmy z tobą,
Druhu Wicku! Tyś naszą drogą.

2. Umiałeś dostrzec w człowieku to,
co w nim najlepsze nie samo zło.
Swoją pokorą walczyłeś dzielnie,
rękami Twymi Bóg zbawiał ziemię.

3. Dręczyły Ciebie problemy te,
z którymi młodzież boryka się.
Wiedziałeś jednak, jak nie dać się,
walczyć wciąż z sobą, choć ciężko jest.

4. Prowadź nas prosto do nieba bram,
ścieżką harcerską przez łąkę, las.
W wieczornej watrze zerkaj płomieniem,
bądź nam patronem, bądź przyjacielem.


 

Druhno, daj się pocałować

Dziś drużyna nasza ustaliła C G
Że nie będzie z chłopcami chodziła G7 C
Że będziemy wierne swojej cnocie C7 F
Całusa nie damy hołocie C G C

Druhno, druhno, daj się pocałować
Druhno, druhno, czemu buzię chowasz
Druhno, druhno, przecież nikt nie widzi nas
Druhno, pocałuj chociaż raz

Zgrabne nóżki bez pończoszek miały
Same oczka za nimi latały
Choć spódniczka także modnie kusa
Hołocie nie damy całusa

Chociaż ciągle za nami chodzili
Chociaż modne dżinsy wciąż nosili
Chociaż mieli włosy na Tytusa
Hołocie nie damy całusa


 

Drużyna

C E a d G C G
1. Patrz dzień się kończy, cicho gaśnie juz.
C E a d G C G
Księżyc niebem sie toczy, sypiąc grad złotych łez.

C d G
Ref. Niech cisza gra w letnią noc.
C d G
Niech ogień pali się wciąż.
C d G
Słuchajmy jak śpiewa las.
C d G C
Bo jutro nie będzie nas tu.

2. Wieczorem drużyna się zbiera, ogniskiem żegnając dzień.
Płomień ciemności rozdziera, kojąc ból młodych serc.

Ref. Niech cisza gra…

3. Wielkiej nam siły potrzeba, by zmienić życie swe.
Jeden cel nam przyświeca, być lepszym niż się jest.


 

Dym z jałowca

G e
1. Dym z jałowca łzy wyciska,
C D
Noc się coraz wyżej wnosi.
G e
Strumień srebrną falą błyska,
a D
Czyjś głos w leśnej ciszy prosi:

G e
Ref. Żeby była taka noc,
C D
Kiedy myśli mkną do Boga,
G e
Żeby były takie dni,
a D7
Że się przy nim ciągle jest.
G e
Żeby był przy tobie ktoś,
C D
Kogo nie zniechęci droga,
G e
Abyś plecak swoich win
a D G
Stromą ścieżką umiał nieść.

2. Ogrzej dłonie przy ognisku,
Płomień twarz ci zarumieni.
Usiądziemy przy nim blisko,
Jedną myślą połączeni.

Ref. Żeby była taka noc…

3. Tuż przed szczytem się zatrzymaj,
Spójrz jak gwiazdy w dół spadają.
Spójrz jak drży kosodrzewina,
Góry z tobą wraz wołają.

Ref. Żeby była taka noc…


 

Dżdżownica

C G
Ref. Nie umieraj, nie umieraj,
a F G
Nie umieraj dżdżownico.
C G
Nie umieraj, nie umieraj, nie umieraj,
a F G
Nie umieraj, nie, nie dżdżownico.

C G
1. Leci bocian ponad lasem,
a F G
Wymachuje swym… ogonem.
C G
Wymachuje swym ogonem,
a F G
Pozdrawiając przy tym żonę.

Ref. Nie umieraj, nie umieraj…

2. Tam na wieży widać trupa.
Z okna mu wystaje… głowa.
Z okna mu wystaje głowa,
A dokładnie jej połowa.

Ref. Nie umieraj, nie umieraj…

3. Gdzieś w Wenecji na gondoli
Jakaś para się… kołysze.
Jakaś para się kołysze,
Zakłócając nocną ciszę.

Ref. Nie umieraj, nie umieraj…

4. Na polanę wpadli zbóje.
Po kolana mieli… miecze.
Po kolana mieli miecze,
Bo to było średniowiecze.

Ref. Nie umieraj, nie umieraj…

5. Przed bocianem leci mucha.
Zaraz bocian ją wy…przedzi.
Zaraz bocian ją wyprzedzi,
Bo zlecieli się sąsiedzi.

Ref. Nie umieraj, nie umieraj…

6. Na kamieniu leży glizda.
Mówi, że ją boli… głowa.
Mówi, że ją boli głowa,
Bo to strefa atomowa.

Ref. Nie umieraj, nie umieraj…

7. Koloniści idą w grupie.
Wychowawców mają w… domu.
Wychowawców mają w domu –
Niepotrzebni są nikomu.

Ref. Nie umieraj, nie umieraj…

8. Maryś, Maryś, moja Maryś,
Maryś nie zamiataj izby,
Bo w tej izbie lata mucha,
Ona wpadnie ci do… ucha.

Ref. Nie umieraj, nie umieraj…
9. Idę se, patrzę se,
A tam glizda leży se.
Myślę se, zdepnę se,
A tu glizda mówi nie!
Ref. Nie umieraj, nie umieraj…
10. Dzik jest dziki, dzik jest zły,
Dzik ma bardzo ostre kły.
Kto spotyka w lesie dzika,
Ten na drzewo zaraz zmyka.
Ref. Nie umieraj, nie umieraj…
11. Proszę państwa, oto miś,
Miś jest bardzo grzeczny dziś,
Chętnie państwu łapę poda,
Nie chce podać, a to szkoda.
Ref. Nie umieraj, nie umieraj…
12. Mam trzy latka, trzy i pół,
Sięgam głową ponad stół,
Mam fartuszek z muchomorkiem,
Do przedszkola chodzę z workiem.
Ref. Nie umieraj, nie umieraj…
13. Poszła Ola do przedszkola,
Zapomniała parasola.
A parasol był zepsuty,
Połamane wszystkie druty.
Ref. Nie umieraj, nie umieraj…
14. Idzie lisek koło drogi,
Cichuteńko stawia nogi,
Nic nikomu nie powiada,
Do sąsiada się zakrada.
Ref. Nie umieraj, nie umieraj…
15. Rudy ojciec, rudy dziadek,
Rudy ogon to mój spadek.
A ja jestem rudy lis,
Znikaj stąd bo będę gryzł.
Ref. Nie umieraj, nie umieraj…
16. Łysy ojciec, łysa matka,
Łysy sąsiad i sąsiadka.
A ja także łysy byłem,
I się z łysą ożeniłem.
Ref. Nie umieraj, nie umieraj…
17. Murzynek Bambo w Afryce mieszka,
Czarną ma skórę ten nasz koleżka.
Uczy się pilnie przez całe ranki,
Ze swej murzyńskiej pierwszej czytanki.
Ref. Nie umieraj, nie umieraj…
18. Kupka jeża zawsze świeża,
Jak nie świeża, to nie jeża,
Jak nie jeża, to śmierdząca,
Jak śmierdząca to zająca.
Ref. Nie umieraj, nie umieraj…
19. Małpy skaczą niedościgle,
Małpy robią małpie figle.
Niech pan spojrzy na pawiana,
Co za małpa proszę pana.
Ref. Nie umieraj, nie umieraj…


 

Dzikie konie

1.Plecak, kalosze stare e D
Para butów na zmianę i koc G D
Niebo, złocisty poranek
Parę groszy w kieszeni i noc
I przygoda, która grzechu jest warta
I przygoda, która z domu wygania nas
Twoje jutro to sprawa otwarta
Przecież nie masz nic do stracenia

Ref:
Z gorącym wiatrem w dłonie e D
Jak tabun dzikich koni e D
Idziemy wciąż przed siebie e D
Zdobywać nowy świat. e D e

2.Lodowatą wodą ze studni
Obmywasz spoconą twarz
Nie dokucza ci skwar południa
Serce pełne radości już masz.
I ognisko nad brzegiem jeziora
I ognisko jałowcem pachnące
Dobry czas do lenistwa to pora
Leżąc patrzysz na chmury płynące

Ref:
Z gorącym wiatrem w dłoni…


 

Dżungla

1.Szedłem kiedyś po pustyni C E
Tam mnie napadł goryl dziki, hej a d
A pustynia była wielka
Więc na drzewo sobie zwiałek, hej

Ref. Dżungla, dżungla, pustynia…

2.Raz tubylcy mnie złapali
No i zjeść mnie zamierzali, hej
Ja jeść także co nie miałem
Wiec ich wszystkich pozjadałem, hej

Ref. Dżungla…

3.Pewnej księżycowej nocy
Kobra zjadła mi pięc kocy, hej
Zawinięy w szósty byłem
I dynamit podpaliłem, hej

Ref. Dżungla…

4.Gdzie rzeki i bagna stoją
Buty pleśnieć zaczynają, hej
Srogi żywioł, sroga zima
Słońce świeci, wody ni ma, hej

Ref. Dżungla…