12-08-2015

„L”


  • Las i ziemia
  • Lato z komarami
  • Leonardo
  • Leśni
  • Lipka
  • List do Boga
  • Lubię cię tak
  • Lubię podróże


Las i ziemia

Przy ognisku noc zapada C D
cicho księżyc z lasem gada na na na na na e G
A snob iskier w górę pnie sie
poczet gwiazd niech wiatr poniesie

Ref:Las i ziemia zienia las, ziemia las C D e G
Tak pochłoną ten świat nas
Tak pochłoną las i woda woda niebo
Chyba nic nam już nie trzeba!

Noc nastaje noc nastaje
Znów ktoś koncert w trawie daje na na na na na
Z nor wychodzą nocne mary,
w koło czary, czary, czary

Ref: Las i ziemia, ziemia las…

Nad ogniskiem pochyleni
Oddajemy sie marzeniom na na na na na
Marzyć można marzyć trzeba
Gdy ta noc w tę noc tak śpiewa
Ref: Las i ziemia, ziemia las…



Lato z komarami

C a
1.Tak niedługo miało przyjść,potem długo miało być,
F G C
wyczekane, wymarzone, wyśpiewane.
C a
Kiedy nadszedł wreszcie ten, wytęskniony pierwszy dzień
F G C C7
nie wiedziałem, jaki będzie jeszcze dalej.
F G C a
Siedem minut spóźnił się pociąg, który przywiózł mnie,
F G C C7
a gdy namiot wreszcie staną nad jeziorem
F G C a
zrozumiałem wtedy, że coś mnie grysie, coś mnie je,
F G C C7
nie zważając na pogodę i na wodę.

REF.:

F G C a
Lalo z komarami, lato swędzące bez przerwy,
F G C C7
lato z kowarami,lato, komary i nerwy!
F G C a
Lato z komarami, lato swędzące bez przerwy,
F G C G C
lato z komarami,lato, komary i nerwy!



Leonardo

Ja nie wesoła, ale z kokardą D A
Biegnę do słońca, hej Leonardo H G A
A ja się kręce, bo stać nie warto
Naprzód planeto, hej Leonardo!

Refren:
Dość jest wszystkiego /
Dość można wszędzie / x4

Diabeł mnie trzyma, szarpie za uszy
Dokąd wariatko chcesz znów wyruszyć
A ja gotowa, ja z halabardą
Hej! Droga wolna, hej Leonardo!

Panie w koronie,panie z liczydłem
Nie chce być mrówką, ja chce być strzygłem
Moja sława, droga i muzyka
Dobra z onego życia omyłka

Wyszłam z bylekąd, ale co z tego
Zmierzam daleko, hej, hej, kolego
Odłóżmy sprawę kochany synku
Na jakieś dziewięć miejsc po przecinku

Może to bujda, może obłuda
Ale pasuje jej to jak ulał



 Leśni

1.Nie ma nikt na świecie domu jak my mamy, a,E
Jest zielony latem , zima śnieżnobiały, E,a
Mamy dach z gałęzi, z mchu miękkiego łóżko, a,d
Lampa jest nam księżyc ponad leśna dróżka, E,E

ref. Idą, idą leśni, kompas maja z gwiazd, a,E
Nikt nie słyszy pieśni, tylko jeden las, E,a
Idą, idą leśni, drogę leśnym daj, a,d
Tam gdzie my jesteśmy, tam jest wolny kraj. E,a

2.Górą chmurka płynie, ptak po niebie tańczy,
Dołem przez gęstwinę idą partyzanci,
Drapieżniki leśne, wilków złych wataha,
Żandarm wejść tu nie chce i SS ma stracha.

ref. Idą, idą …

3.Nie wiadomo nigdy gdzie i skąd spadniemy,
Mścić niemieckie krzywdy wobec polskiej ziemi,
Długa nasza droga, bron ugniata ramie,
Kule są dla wroga, a ostatnia dla mnie.

ref. Idą, idą …

4.Nie martw się dziewczyno, trzeba mieć nadzieje,
Wszak nie wszyscy giną, może ocaleje,
Jak by dobrze było wrócić do swej wioski,
Gdy ostatni padnie żołdak hitlerowski.



Lipka

1. Z tamtej strony jeziora
G C H7
Stoi lipka zielona,
e D e D
A na tej lipce, na tej zieloniutkiej
C H7 e
Trzej ptaszkowie śpiewają.

2. Nie byli to ptaszkowie
Ino trzej braciszkowie.
Co się spierali o jedną dziewczynę,
Który Ci ją dostanie.

3. Jeden mówi: Tyś moja!
Drugi mówi: Jak Bóg da.
A trzeci mówi: Moja najmilejsza,
Czemuś Ty dziś tak smutna?

4. Jakże nie mam smutna być?
Za starego każą iść.
Czasu tak niewiele, jeszcze dwie niedziele,
Mogę, miły, z Tobą być.

5. Z tamtej strony jeziora
Stoi lipka zielona,
A na tej lipce, na tej zieloniutkiej
Trzej ptaszkowie śpiewają.



List do Boga

Drogi Boże, piszę kilka słów G D
Innym razem napiszę więcej C G
Na początku życzę Ci wszystkiego dobrego e D
I pozdrawiam Cię najgoręcej C D
Tak się jakoś złożyło, że nie miałem okazji
Podziękował za list coś mi przysłał
Miałem wiele pracy, wiele nauki
Także piszę dopiero teraz.

Ref.:U mnie wszystko jak dawniej
Tylko jeden samobójca więcej
Tylko jedna znów rodzina rozbita
Tylko życie pędzi coraz prędzej.
Gdzieś tam obok rozbił się samolot
Trochę dalej trzęsła się ziemia.
Kiedy patrzę na to wszystko
Tak jak dziś, tak jak dziś.

Tak w ogóle to przepraszam Cię bardzo
Za to, że tak długo milczałem,
Lecz dopiero teraz zaczynam doceniać
Biblię, która mi przysłałeś.
Tak niedawno odszedł ode mnie przyjaciel,
Z którym tak wiele mnie łączyło
I dopiero teraz zaczynam rozumieć,
Czym jest życie i prawdziwa miłość.

Ref.:
U mnie wszystko jak dawniej…



Lubię cię tak

Czy zawsze na obozie tak jest, C
że się muszę w kimś zakochać. a
Czy zawsze na obozie tak jest, d
że ktoś mi się spodoba G

Za dużo tych sympatii mam
to się robi niebezpieczne
dzielenie serca na pół
skończyć się może tragicznie

ref.
Lubię cię tak, że nawet nie wiesz, C G
lubię cię tak, że nawet nie wiesz, la, la, la… F G
lubię cię tak, że nawet nie wiesz,
a może kocham cię tak, że nawet nie wiesz.

Spoglądasz na mnie tak
tak bardzo obojetnie
i nawet nie chcesz wiedzieć
co się w środku dzieje we mnie

Nie tracę mimo to nadziei,
że sytuacja ta się zmieni
że spojrzenie me gorące
rozgrzeje kiedyś twoje serce



Lubię podróże

Lubię podróże i lubię kwiatów woń C a d G
Zielone wzgórze i morskiej wody toń
Ciepły kominka blask, gdy zapada mrok
Bum ta rira /8x

Lubię podróże i podróżować chcę
Przez wielka burzę i śnieżnobiałą mgłę
W dżungli zabłądzić chcę, bo nie boję się
Bum ta rira /8x