12-08-2015

„O”


  • Obozowe tango
  • Obsesja
  • Ocean
  • Oczekiwanie
  • Odpowie Ci wiatr
  • Ogień
  • Ogniska już dogasa blask
  • Ognisko
  • Opadły mgły
  • Optymistyczny deszcz


Obozowe tango

1. Obozowe tango śpiewam dla ciebie, a d
Wiatr je niesie las kołysze a
do snu dziewczę me. E7 a
Śpij moja kochana i czekaj na mnie, d
może, gdy się obóz skończy, a
Znów spotkamy się. E7 a

ref.I choć nas dzieli G7
może tysiące wiosek i mil, C
Nie zapominaj d6
razem spędzonych dni. G7 C
Tę leśną serenadę E7 a
śpiewam dla ciebie d
Obozowe tango,które d7 G7 C7+ F7+
Znów połączy nas. D6 E7 a



Obsesja

Skąd mogłam wiedzieć, że przede mną ktoś już był…? ad
W milczeniu twoim przetrwał, w zamyśleniu twym a
Skąd mogłam wiedzieć, że zamieszkał w twoich snach Fd
Na długo przedtem niż ja…? Ea
Skąd mogłam wiedzieć, „jakich miałam użyć słów” ad
By oswobodzić miłość przynoszącą ból…? a
Skąd mogłam wiedzieć jakich zaklęć użyć mam Fd
By choć trochę lepiej było nam…? Ea

Wszędzie ty – jak obsesja a
Wszędzie ty – twa obecność d
W każdym dniu nieustannie trwa FE
Wracasz w snach – wciąż tak samo a
Wołasz mnie – lecz sny kłamią d
Przecież wiem, że pewnego dnia FE

Znów słońce stanie się słońcem ad
Czas który wszystko rozumie Ea
Dziś może jutro zakończy ad
To co się jeszcze tli w nas Ea
Da tobie miejsce w albumie ad
Na dnie szuflady w mym biurku Ea
Dziś, może jutro, już jutro ad
Znów słońca zobaczę blask Ea

A jak na razie…
Wszędzie ty …



Ocean

Nie ważne stare dni, D Fis h G
Nie ważny nowy dzień
Bo płynę i…
Wiatr cicho nuć im
Ocean w ciszy lśni
Bo płynę…

Nie muszę śpieszyć się
Nie muszę spóźniać się
Bo płynę…
Nie ważne gdzie i jak
Nie ważne po co to
Bo płynę…

Ref
Oceanie, oceanie D h G A h
Zabierz mnie ze sobą
Zapierz mnie zabierz
Dobry panie, dobry panie
Pozwól mi płynąć, płynąć chcę D

Nie ważne czy mi żal
Czy znów śmieję się
Nie po to prawdą są
By umrzeć gdzieś na dnie
Chcę płynąć przed siebie.



Oczekiwanie

d d7 g
Jest sroga zima, a o lecie już myślę nieśmiało
A7 d
Kiedy z wiatrem i złotą kulą słońca
A7
Znów wyruszę na włóczęgę wspaniałą
Gorące lato, mała ważka nad wodą szybuje
Senne żaby leniwie drzemią w stawie
Polny konik swe skrzypce szykuje
d g A d C
ref:Przy kominku ciepły płomień
F g A7 D7
Ciągle lato przypomina
g A d B
Spójrz za oknem, jak w zamieci
g A d
Tańczy z mrozem biała zima

Zielone liście, gdzieniegdzie pożółkły na drzewach
Jesień idąc rozpina babie lato
Twoja buzia jest cała w złotych piegach
Ale jest zima, mróz trzaska i rysuje figury
Byle jeszcze tak dotrwać aż do lata
Potem opuścić szare miejskie mury



Odpowie Ci wiatr

C F C E7 a
Przez ile dróg musi przejść każdy z nas
C F G G7
By mógł człowiekiem się stać?
Przez ile mórz lecieć ma biały ptak
Nim w końcu upadnie na piach?
Przez ile lat będzie ten kanion trwał
Nim w końcu rozkruszy go czas?

F G7 C E7 a
Odpowie Ci wiatr, wiejący przez świat,
F G7 C F G7
Odpowie Ci bracie tylko wiatr.

Przez ile lat będzie trwał góry szczyt
Nim deszcz go na mórz zniesie dno?
Przez ile ksiąg pisze się ludzki byt
Nim wolność wpisze w nie ktoś?
Przez ile lat nie odważy się nikt
Zawołać, że czas zmienić świat?

Odpowie Ci wiatr…

Przez ile lat ludzie giąć będą kark
Nie wiedząc, że niebo jest tuż
Przez ile łez, ile bólu i skarg
Przejść trzeba i przeszło się już?
Jak blisko śmierć musi przejść obok nas
By człowiek zrozumiał swój los?

Odpowie Ci wiatr wiejący przez świat ,
I ty swą odpowiedź rzuć na wiatr.



Ogień

1. Zwyczaj to stary jak świat F C
Ogień, ogień, ogień. G C
Rozpalmy blisko nas
Ogień, ogień, ogień.

Ref. Dla spóźnionego wędrowca, CF
Dla wszystkich spóźnionych w noc FGC
Rozpalmy tu, rozpalmy tu Ca
Ogień, ogień, ogień. dGC

2. Pierwsza gwiazdka już wzeszła,
Czas, by ogień rozpalić.
Lipy, sosny i buki
Chylą gałęzie w oddali.

Ref. Dla spóźnionego…

3. Najpiękniejsze ogniska
Z trzaskiem sypią się skry.
Wokół samych przyjaciół masz,
Śpiewaj z nami i ty.

Ref. Dla spóźnionego…



Ogniska już dogasa blask

Ogniska już dogasa blask, D A
braterski splećmy krąg, D G
w wieczornej ciszy, w świetle gwiazd D A
ostatni uścisk rąk. G A D

Kto raz przyjaźni poznał moc,
nie będzie trwonić słów.
Przy innym ogniu, w inną noc
do zobaczenia znów.

Nie zgaśnie tej przyjaźni żar,
co połączyła nas.
Nie pozwolimy by ją starł
nieubłagany czas.

Kto raz przyjaźni poznał moc,
nie będzie trwonić słów.
Przy innym ogniu, w inną noc
do zobaczenia znów. 2x



Ognisko

Wśród ciszy nocnej i mroku ciemnym h fis
Zaświecił jasny płomyk ogniska e A D fis
Usiadła grupka harcerzy w kręgu
Patrząc, jak watra ogniami błyska

A działo się to w noc kwietniową h fis
Po dniu Świętego Jerzego e A D fis
Co jest patronem wszystkich skautów h
Każdego harcerza polskiego e fis h

Teraz w milczeniu, z powagą ducha
Słuchali gawędy harcerskiej
O życiu patrona i jego losach
I jego postawie rycerskiej

I popłynęły w tę ciszę pieśni
Których nie było mało
O ogniu, harcerzach, Ojczyźnie, Bogu
A echo im grało i grało

Na koniec powstali, a potem uklękli
A kiedy modlitwę skończyli
Aż dogasł ostatni płomyk ogniska
Tak długo na stos ten patrzyli



Opadły mgły

C F
Opadły mgły i miasto ze snu się budzi, C F
C G
Górą czmycha już noc, C G
Ktoś tam cicho czeka, by ktoś powrócił;
Do gwiazd jest bliżej niż krok!
Pies się włóczy popod murami – bezdomny;
Niesie się tęsknota czyjaś na świata cztery strony

A ziemia toczy, toczy swój garb uroczy;
Toczy, toczy się los!
A ziemia toczy, toczy swój garb uroczy;
Toczy, toczy się los!
Ty co płaczesz, ażeby śmiać mógł się ktoś
Już dość! Już dość! Już dość!
Odpędź czarne myśli! Dość już Twoich łez!
Niech to wszystko przepadnie we mgle!
Bo nowy dzień wstaje, bo nowy dzień wstaje, Bo nowy dzień
Bo nowy dzień wstaje, bo nowy dzień wstaje, Bo nowy dzień
Bo wstaje nowy dzień

Z dusznego snu już miasto się wynurza,
Słońce wschodzi gdzieś tam,
Tramwaj na przystanku zakwitł jak róża;
Uchodzą cienie do bram!
Ciągną swoje wózki – dwukółki mleczarze;
Nad dachami snują się sny
podlotków pełne marzeń!

A ziemia toczy, toczy swój garb uroczy…



Optymistyczny deszcz

Na ostatnie iskry z ogniska d
Spadły pierwsze deszczowe krople
Już w namiotach dawno są wszyscy g
Tylko warta na deszczu wciąż moknie A7
Już w namiotach dawno są wszyscy g7
A deszcz swoją melodię gra E7 A7 d

Deszcz, deszcz, deszcz d A7 d
Kropla za kroplą śpiewa to samo A7 d
Deszcz, deszcz, deszcz g7 dg 0
Dobrze, że mamy nad głową namiot A7
Deszcz, deszcz, deszcz A7
Pewnie do rana d A7 d
Przestanie padać ten deszcz A7 d

Już ostatnie krople deszczowe
Słońce pierwszym promieniem suszy
Tęczy łuk masz teraz nad głową
I od rana ci lekko na duszy
Tęczy łuk masz teraz nad głową
I coś w duszy ci nagle gra.

Deszcz, deszcz, deszcz
Po nim świat cały jakby się zmienił
Deszcz, deszcz, deszcz
Kropla za kroplą zmyły zmęczenie
Deszcz, deszcz, deszcz
Nic, że nas w nocy
Trochę pomoczył ten deszcz