12-08-2015

„W”

 

  • W góry
  • W kręgu watry
  • W płomieniach harcerskiej watry
  • W więziennym szpitalu
  • Warszawskie dzieci
  • Wartowniczka
  • We wtorek po sezonie
  • Wędrowanie
  • Wędrowiec
  • Wiara
  • Wieczorne śpiewogranie
  • Wielki Skaut
  • Wiersz
  • Wieża spadochronowa
  • Wiosenny
  • Wspomnienie Bumeranga

 

W góry

1. Ludzie lubią morza i jeziora wody C a d G
Wożą ich po świecie ciężkie samochody
A my bierzmy naszych groszy parę,
Trampki, plecak i gitarę!

Ref: No i w góry, w góry!
Nie z orbisem, ale w góry, w góry!
Gdzie góralki i górale pędzą żywot swój
A owce na hali be,be,be,be,be…

2. Siedział sobie siedział raz dzięcioł na sośnie
A my spoglądamy na niego żałośnie
No bo człowiek nie jadł nic od rana
Zjadłby nawet całego barana!

Ref: No i w góry, w góry!
Nie z orbisem ale w góry, w góry!
Gdzie góralki i górale pędza żywot swój
A owce na hali be,be,be,be,be…

3. Jasio idzie z Kasią
Bo Kasia żarcie ma!
A Kasia idzie z Jasiem
Bo Jasio dobrze pcha

Ref: Pod górę, w góry, w góry!
Nie z orbisem ale w góry,w góry!
Gdzie góralki i górale pędzą żywot swój
A owce na hali be,be,be,be,be…


 

W kręgu watry

1. Zapłonęło już ognisko, a
gdzieś daleko światła miast. d E
Siądźmy wszyscy w kręgu ognia, a
już za nami trudy dnia. d E
Słońce śpi za horyzontem, a d
smutne pieśni nuci las. G7 C (E7)
Noc nadeszła z piosenkami, a d
które nuci każdy z nas. E a

Ref.:
a ja pójdę dalej a d
drogą przez świat, G7 C (E7)
gdzie pod sosnami a d
smutne pieśni gwiżdże wiatr. E a

2. Już za nami kilometry
nowych przygód, nowych dróg.
Słońce zaszło, noc nadchodzi,
czas ułożyć się do snu.
Zgasła nieba pięciolinia,
wraz z nią zgasły nuty gwiazd-
noc odeszła z piosenkami,
które nucił każdy z nas.

Ref.:
A ja pójdę dalej…

3. Już czerwona kula słońca
długi rozpoczyna marsz
i, jak niegdyś, w kręgu watry
blady świt zastaje nas.

Ref.:
a ja pójdę dalej…


 

W płomieniach harcerskiej watry

W płomieniach harcerskiej watry h fis G A
Szukamy naszych wspomnień
Odnajdziemy czas przeszło,
Bo nie możemy zapomnieć
Chwil przy ogniu spędzonych
W kręgu braterskich myśli
Gdzie przyjaźń i braterstwo
Nie byłyby już tylko wymysłem

Pal się watro ogniem jasnym
Niech twa moc oczyszczająca
Wypali w nas egoizm, rozpali nasze serca

Przez pryzmat jej gorąca
Słuchamy naszych wspomnień
Odnajdziemy czas przeszły
Bo nie możemy zapomnieć
Chwil przy ogniu spędzonych
W kręgu braterskich myśli
Gdzie przyjaźń i braterstwo
Nie były by już tylko wymysłem

Pal się watro ogniem jasnym
Niech twa moc oczyszczająca
Wypali w nas egoizm, rozpali nasze serca
W więziennym szpitalu

W więziennym szpitalu na zgniłym posłaniu a C D F
Nieznany młodzieniec umiera a C E
Pierś mu się porusza przy wolnym konaniu a C D F
Ach matko Ja syn twój umieram a E a

Swe ręce i nogi miał skute w kajdany
Jak długo on nosił te pęta
Wyrokiem sądu na śmierć był skazany
A wyrok sądowy rzecz święta

Przy jego posłaniu siostrzyczka więzienna
Młodemu więźniowi tłumaczy
Ty wrócisz do Ojca, Ty wrócisz do Matki
Nim róże zakwitną i bratki

Gorączka się wzmaga i co raz opada
Wtem klawisz drzwi celi otwiera
Chce powstać nie może łzy z oczu się leją
Ach Matko ja syn twój umieram

O szóstej nad ranem wynieśli go z celi
I skryli w ciemnej mogile
Więźniowie jak stali tak wszyscy płakali
Najmłodszy kolega nie żyje

W więziennej kaplicy dwie świece się palą
A przy nich niewiasta wyblakła
Ach Boże jedyny to Syn mój kochany
Umarł zakuty w kajdany.


 

Warszawskie dzieci

D
Nie złamie wolnych żadna klęska,
h
Nie strwoży śmiałych żaden trud –
e
Pójdziemy razem do zwycięstwa,
A A7
Gdy ramię w ramię stanie lud.

D h D h
Warszawskie dzieci, pójdziemy w bój,
D e
Za każdy kamień Twój, Stolico, damy krew!
e
Warszawskie dzieci, pójdziemy w bój,
A A7 D
Gdy padnie rozkaz Twój, poniesiem wrogom gniew!

Powiśle, Wola i Mokotów,
Ulica każda, każdy dom –
Gdy padnie pierwszy strzał, bądź gotów,
Jak w ręku Boga złoty grom.

Warszawskie dzieci, pójdziemy w bój…

Od piły, dłuta, młota, kielni –
Stolico, synów swoich sław,
Że stoją wraz przy Tobie wierni
Na straży Twych żelaznych praw.

Warszawskie dzieci, pójdziemy w bój…

Poległym chwała, wolność żywym,
Niech płynie w niebo dumny śpiew,
Wierzymy, że nam Sprawiedliwy,
Odpłaci za przelaną krew.

Warszawskie dzieci, pójdziemy w bój…


 

Wartowniczka

Ja się nie boję w nocy na warcie stać Ca
W nocy na warcie stać, w nocy na warcie stać GC
i nie rozumiem, jak inni mogą spać Ca
w taką gwiaździstą noc. GC /C7

Ref.
Na niebie srebrny księżyc świeci i już błyszczy milion gwiazd FfC
a tu nad rzeką obóz nasz GC/C7
moje wspomnienia z prądem rzeki płyną do rodzinnych miast
a ja tu trzymam straż

Gdzieś w krzakach siedzi ukryty leśny duch
ukryty leśny duch, ukryty leśny duch.
Ja się nie boję, bo jestem dziewczę-zuch,
dziewczę morowy zuch

Ref.
Na niebie….

Stoję na warcie choć czasem pada deszcz
choć czasem pada deszcz, choć czasem pada deszcz
staję uparcie, choć wszystko mokre jest
i uśmiech mokry mam.

Ref.
Na niebie…


 

We wtorek po sezonie

Złotym kobiercem wymoszczone góry – C F C
Jesień w doliny przyszła dziś nad ranem, e F d G
Buki czerwienią zabarwiły chmury, C F e7 a
Z latem się złotym właśnie pożegnałem… F G C/G

Ref:
We wtorek w schronisku po sezonie – C F G C
W doliny wczoraj zszedł ostatni gość… a D G
Za oknem plucha, kubek parzy w dłonie C F e7 a
I tej herbaty, i tych gór mam dość. F G C/G

Szaruga niebo powoli zasnuwa,
Wiatr już gałęzie pootrząsał z liści.
Po wiatr pod górę znowu sam zasuwam –
Może w schronisku spotkam kogoś z bliskich.

Ref:
We wtorek w schronisku…

Ludzie tak wiele spraw muszą załatwić,
A czas płynie wolno – panta rhei…
Do siebie tylko już nie umiem trafić –
Kochać to więcej z siebie dać czy mniej…


 

Wędrowanie

1.
a d E a
Rozwichrzone nad głową sosny rosochate,
a d G C
Biegną niebem chmurki, owieczki skrzydlate,
a d G C
Senne oko jeziora, zda się, na wpół drzemie,
a d E a
Kolorowe sady słodkie niosą brzemię.

Ref.:
a E a
A nam czegóż to więcej potrzeba?
C G C
Powiedz nam!
C G C a
Powiedz nam lesie i drogo piaszczysta,
a E a
Powiedz nam..

2.W połoniny zielone przepastne doliny,
ukwiecone łąki strojne jak dziewczyny.
Płaczka wierzba przysiadła na przydrożnym rowie,
matka żegnająca ruszających w drogę.

Ref.:
A nam czegóż…

3.Przemierzamy doliny jak wędrowne ptaki,
co na niebie kluczem wyznaczają szlaki
Dokąd, dokąd tak lecisz uskrzydlony bracie?
Pędzisz nie bez celu już we krwi to macie.

Ref.:
A nam czegóż…


 

Wędrowiec

Nie oglądaj się za siebie, kiedy wstaje brzask d F
Ruszaj dalej w świat, nie zatrzymuj się C g d
Sam wybierasz swoją drogę – z wiatrem czy pod wiatr d F
Znasz tu każdy szlak, przestrzeń woła cię C g d

Przecież wiesz
…że dla ciebie każdy nowy dzień F C g d
…że dla ciebie chłodny lasu cień
…jak upalna bywa letnia noc
…że wędrowca los to jest twój los

Lśni w oddali toń jeziora, słuszu ptaków krzyk
Tu odpoczniesz dziś i nabierzesz sił
Ale jutro znów wyruszysz na swój stary szlak
Będziesz dalej szedł, tam gdzie pędzi wiatr


 

Wiara

Mam jeszcze dosyć wiary C G
W Ciebie w Siebie i w nas F G C
Wziąłem ją z mojej gitary
Tego nauczył mnie czas

Teraz popłynę z powietrzem
Światłem opadłym z gwiazd
Dni ponazywam odeszłe
Z naszych podniebnych lat

Ty ze swej drogi nie wracaj
Choćby dogonił Cię krzyk
Słowa nic przecież nie znaczą
To tylko umarł nikt
Wieczorne śpiewogranie

1.
Kiedy cisza świat zaległa G
Bóg rozpostarł tren ciemności D
i gdy gwiazdy w noc wybiegły e
szukać ciepła swej światłości. C

Ref.:
Śpiewam do was i do nieba, G
że przyjaźni mi potrzeba D
płomiennego ogniobrania e
rąk przyjaciół i kochania C
i kochania…/ 2 razy G

2.
Kiedy wieczór nas połączy
z rąk do serca mkną iskierki
i gdy oczy są wpatrzone
w płomień serca i podzięki.

3.
Kiedy przyjaźń z rąk rozkwita
czas zatrzymał się zwabiny
i gdy rozstać się nie chcemy
świat jest w duszach uniesiony.


 

Wielki Skaut

D fis
1. Dawno już Wielki Skaut
G D
Serce swe Bogu dał
A
Odtąd już każdy z nas
G D
Tropi w życiu krzyża znak

A
Ref: Chrystus rzekł: „Nie bój się
h G
Ojciec twój broni cię.”
D A
Harcerz Bogu służyć chce
G D
I Maryi, Matce swej.

2. Kiedy już nie masz sił
Pomyśl jak Chrystus żył.
Wolność masz, wierzyć chciej,
By nie stracić nigdy jej.

3. Bracie mój, widzisz sam
Płynie krew z Jego Ran.
Cierpiał Bóg, cierpisz ty,
Bo harcerzem chciałeś być.

4. Dawno już Wielki Skaut
Serce swe Bogu dał.


 

Wiersz

1.Niech moje wiersze a
w Tatrach zostaną d G
niechaj tu krążą. a
Jak źródła nad otchłanią a d
ciemność czarną drążąc. E a

Ref.:
Bo jeśli piąć się a
to tylko szczytem d
jeśli szumieć to wichrem halnym G C
trwać niebem i granitem a d
a pić ze źródeł skalnych. E a

2.Będą tu trwały
murem granitu
słupem powietrza.
I będzie drążyć skały
uparta myśl człowiecza.

3.Będą te wiersze
was drążyły
kropelka po kropelce.
I będzie dla was biło
namiętne ludzkie serce.


 

Wieża spadochronowa

1.W parku na ławce w zwyczajny dzień F C G
Środa czy piątek, nieważne to, nieważne to F C G
Ważę, że siedział tam pewien gość F E a
Starszy brat, który powiedział wprost F G a

Wam to zabawne się dzisiaj wydaje
Lecz nas prawdziwa ścinała śmierć, ścinała śmierć
Jakże zazdroszczę wam tej zabawy
I odszedł laskę dzierżąc jak miecz

Ref.
Czy wy na zbiórkę idziecie chłopaki? F C G
Szkoda, że młody nie jestem już nie, nie jestem już nie F C G
Bo moje zbiórki tak wyglądały F E a
Granat, pistolet, na twarzy kurz F G a

2.Wspomnienia tamtych dzielnych harcerzy
Ciągle są żywe i każdy je zna, każdy je zna
Nie ma harcerze co nie zna wieży
To symbol, który w pamięci trwa

Nie wiem czy ktoś z was zdolny dziś byłby
Na poświęcenie, jak ludzie Ci, jak ludzie Ci
Więc niech choć będzie dobrym człowiekiem
Na świecie, który jest taki zły

Ref.
Czy wy na zbiórkę…


 

Wiosenny

C G
Jam jest ziemia co podpiera stopy
a F
Jam jest wiatr co rozwiewa włosy
C G
Jam jest deszcz co obmywa twarz
a F
Jam jest słońce co osusza skórę

C G
ref.Jam jest nic i wiele
a F
Jam jest ten co płacze i ten co się śmieje

On jest ciepłem co ogrzewa ciało
On jest chmurą co osłania mnie
On jest mgłą co łagodzi rany
On jest światłem, które mieszka we mnie

ref. On jest nic i wiele
On jest ten co płacze i ten co się śmieje

Ziemia moim ciałem
Woda moją krwią
Powietrze mym oddechem
Ogień siłą mą!


 

Wspomnienia Bumeranga

Przyjdzie rozstań czas i nie będzie nas. C D e
Na polanie tylko pozostanie po ognisku ślad. C D e
Zdartych głosów chór, źle złapany Dur, C D G e
Warty w nocy, jej niebieskie oczy nie powrócą już. C D e
Zapomniany rajd, zarośnięty szlak,
Schronisk pustych i harcerskiej chusty, kiedyś będzie brak.

Staniesz z nami w krąg, dotkniesz innych rąk,
Będziesz śpiewał, marzył i rozlewał cały serca żal.

Chciałbyś cofnąć czas, stanąć twarzą w twarz
W cieniu drzew przyjaźń ci wyśpiewam, aż po wieczny czas

Czyjś zbłąkany głos do strumienia wpadł.
Nad górami, białymi chmurami cicho śpiewa wiatr.

Gdzieś za rok, lub dwa przyjdzie rozstań czas.
Złotych włosów, orzechowych oczu już nie będzie żal.

Gdzie ogniska blask – stanie obóz nasz.
Na polanie bratni krąg powstanie jak za dawnych lat.